Ukochane biblioteki <3

Biblioteki są moim konikiem i miłością. Sprawdzają się doskonale w każdym wnętrzu, w każdym pomieszczeniu mogą być ozdobą, wszędzie pasują. Nawet w toalecie potrafią zrobić niesamowite wrażenie, jeśli odpowiednio się je wkomponuje.

Książki to bardzo wdzięczne rzeczy, bo nie dość, że dostarczają przyjemności, to potrafią też pięknie wyglądać. Klientom, którzy posiadają choć trochę książek, sugeruję tworzenie biblioteczek i wyeksponowanie ich wraz z innymi ozdobami i pamiątkami.

Poniżej wstawiam kilka wybranych przeze mnie realizacji, ale zachęcam do przeglądania galerii, bo jest ich więcej. Duuużo więcej :)

 

 

 

Świat w naszym domu

Każde mieszkanie staje się domem w momencie, kiedy właściciel odciśnie w nim swoją obecność. Łatwo to zauważyć przy wynajmowaniu mieszkania. Dużo łatwiej jest takie wynająć, kiedy w przestrzeni nie ma żadnych rzeczy osobistych. To normalne, że tworzymy swoje przestrzenie, w których czujemy się najlepiej.

Jednym z elementów, które taką przestrzeń osobistą tworzą, są pamiątki z podróży. Od tych najbardziej popularnych, czyli magnesów na lodówkę, po te naprawdę ciężkie do sprowadzenia, jak chociażby gliniane dzbany z Etiopii zakupione okazyjnie na bazarze w Addis Abebie. Z każdym takim elementem wiążą się historie, które tworzą naszą tożsamość. A wraz z naszą tożsamością, tworzymy niepowtarzalny klimat naszych domów.
W moich projektach znajduje się wiele takich rzeczy. Staram się poznać człowieka, dla którego projektuję dom, po to, żeby to, co jest wyjątkowe, znalazło się wyeksponowane i pięknie korelowało z otoczeniem.

Rustykalne dopasowanie

Ostatnio opowiadałam, jak dopasowałam mieszkanie do kolekcji obrazów. Dzisiaj pokażę Wam, jak dostosowałam dom do mebli :)

Kiedy weszłam do tego domu po raz pierwszy, Właścicielka pokazała mi swoje ukochane meble, częściowo odziedziczone po przodkach, a częściowo zebrane latami na aukcjach. Każdy z tych mebli miał swoją historię i potrzebował jedynie odpowiedniej oprawy. Niestety ich ilość była niewystarczająca i ginęły w dosyć sporych przestrzeniach. Moim zadaniem było dobrać odpowiednie meble i dodatki, aby wyeksponować to, co Właścicielka kocha najbardziej.
Część wyposażenia znalazłam w internecie, część w sklepach z antykami, a część została zrobiona na zamówienie. Kuchnia w całości została zrobiona na zamówienie i nawiązuje do przepięknego, drewnianego stołu i wiszącej komody z wyeksponowanymi ręcznie malowanymi talerzami.
W łazienkach i w kuchni użyłam przepięknych kafli, inspirowanych portugalskimi Azulejo, o których już WSPOMINAŁAM TUTAJ

W dziecięcym pokoju znalazły się zarówno pojemne, nowoczesne szafy, jak i starodawna, ręcznie malowana komoda i pięknie rzeźbione krzesło.
W sypialni do malowanych mebli, idealnie pasowały ręcznie haftowane zasłonki i dlatego znalazły tam swoje miejsce.
Finalnie dom ma charakter rustykalny, jest przytulny, ale funkcjonalny i każda rzecz ma swoje miejsce. Zobacz więcej zdjęć TUTAJ

    

Wtopienie w malarstwo

W większości projektów mieszkań wszystko zaczynam od pomysłu, robię wstępne projekty i czekam na informację, który z nich najbardziej odpowiada właścicielowi. We wnętrzach umieszczam dodatki, które nadają charakteru domowi. Wielokrotnie dobierałam do starych, ulubionych mebli właścicieli zupełnie nowe. Czasami gotowe, czasami na zamówienie, czasami też wyszukiwałam specjalnie na aukcjach. Myślę, że ten temat jeszcze poruszę w przyszłości, bo to ciekawa przygoda :)

Dzisiaj chciałam Wam pokazać, jak mieszkanie dopasowałam do dodatków :)

Dla właściciela najważniejsza była jego kolekcja obrazów. Miały być jak najlepiej wyeksponowane i widoczne na pierwszy rzut oka. Obrazy pojawiają się w niemal każdym pomieszczeniu. Musiałam dopasować meble, kolorystykę, style do istniejących barw, estetyki, klimatu obrazów i ich opraw. W związku z tym całość wyposażenia jest jedynie tłem, wtapia się w otoczenie, a równocześnie ma dosyć mocny charakter. Meble zostały zrobione na zamówienie i dopasowane tak, żeby nie przytłaczały. Zobaczcie, jak finalnie wszystko wygląda.

 

 

Palety kolorystyczne

Dzisiaj podzielę się z Wami pewnym patentem zaciągniętym od grafików :)

Nie jest prostą sprawą dobrać kolory tak, żeby się ze sobą nie gryzły. Głównym przykazaniem przy wprowadzaniu kolorów do mieszkania jest praca na kolorze bazowym — neutralnym. Dopiero do niego dobieramy resztę. Po pierwsze uchroni nas to od chaosu, a po drugie w genialny sposób pozwoli zmieniać wystrój mieszkania tylko za pomocą dodatków.

Ale jak te dodatki dobrać, żeby było pięknie? Wystarczy nam darmowa strona internetowa z paletami barw :)

Ja używam kilku, wymiennie, bo każda z nich daje mi inne rozwiązania i wychodzi z innych założeń.

1. Na początek coś prostego. Wrzucasz zdjęcie, a generator robi ze zdjęcia kompilację kolorów. Świetne, jeśli chcemy dobrać dodatki do zdjęcia, obrazu, plakatu, tapety, kafelków… http://www.colorhunter.com

2. Na drugim miejscu jedno z najstarszych tego typu narzędzie od króla grafiki — Adobe. Tu można dobrać sobie własne zestawy, przesuwając kulki po palecie. Żeby być pewnym tego, co robimy, możemy potem dobrać tonację. Tutaj także możemy posiłkować się wklejonymi zdjęciami. https://color.adobe.com/pl/

3. Trzecia propozycja, to trochę bardziej skomplikowana paleta barw, ale można pobrać z niej np. palety barw do wybranego koloru bazowego. Można mieszać całe zestawy palet i np. sprawdzić jak kolory w przedpokoju będą się komponowały z salonem czy kuchnią http://paletton.com

Dzięki takim generatorom kolorów możecie śmiało iść do sklepu i podając odpowiedni kod  kolorystyczny (HEX albo RGB) poprosić o zmieszanie farby do koloru, który Was interesuje.

Miłej zabawy kolorami

Colorful paints diffusing in water

Małe mieszkanie – wielkie wyzwanie

Kiedy jesteśmy posiadaczami dużych przestrzeni mieszkalnych, to możemy pozwolić sobie na dowolne szaleństwa w kwestii urządzania i dekorowania dużą ilością dodatków. Problem pojawia się, kiedy dysponujemy małym metrażem, a musimy zmieścić w nim wiele funkcji. Czasami w jednym pokoju trzeba połączyć funkcję spania, pracy, wypoczynku i przechowywania. W takiej sytuacji powstaje wyzwanie dla projektanta.

Miałam przyjemność projektować mieszkania, w których zmieścić trzeba było sypialnię, biuro, bibliotekę, kuchnię, salon, jadalnię… I przyznać muszę, że bardzo to lubię, bo kiedy uda się wszystko dobrze poukładać i uzyskać jeszcze iluzję dużej przestrzeni, to satysfakcja jest ogromna.

Nie bójcie się kupować małych mieszkań, bo przy dobrej organizacji, mogą być idealne na lata.

 

 

Kamienie w różnych odsłonach

Podczas podróży zawsze mam przy sobie aparat, bo nigdy nie wiadomo gdzie mogę się natknąć na coś, co mnie zainspiruje przy następnym projekcie. Nawet do toalety warto zawsze go zabrać, bo szczególnie w nich można znaleźć interesujące rzeczy.

Tym razem gdzieś w winnicy w RPA natknęłam się na cudowne, kamienne umywalnie. Przy następnej realizacji zainspirowałam się tym widokiem, ale używając rodzimego granitu, który doskonale wkomponował się w charakter całego domu.

Sprawdźcie całość realizacji TUTAJ